drewno
sty
14

Politurowanie

Środa, styczeń 14. 2009
Politurowanie
Politurowanie jest dziś już rzadko stosowane. Polega ono na wielokrot­nym nakładaniu cienkich warstw politury szelakowej, syntetycznej lub nitrocelulozowej z jednoczesnym szlifowaniem i wypełnianiem porów drewna za pomocą pumeksu wiązanego politurą. W procesie polituro­wania można wyróżnić następujące fazy:
  • ożywianie rysunku drewna,
  • gruntowanie i zacieranie porów,
  • politurowanie właściwe,
  • utrwalanie połysku i usunięcie resztek oleju.

Ożywianie rysunku drewna polega na umiarko­wanym wcieraniu w powierzchnię drewna oleju lnianego lub wrzeciono­węgo za pomocą szmatki. Po równomiernym wtarciu oleju powierzchnię przeciera się suchą czystą szmatką Lnianą lub flanelową.
Następnie całą powierzelinię nasyca się roztworem politury (ok. 8-proc.) za pomocą tamponu, stosując ruchy koliste i w miarę wy­czerpywania się politury coraz większy nacisk. Ubytek politury w tam­ponie uzupełnia się w przypadku jej całkowitego wyczerpania. W ten sposób gruntu je się powierzchnię, aż do uzyskania wyglą­du lekko matowego. W dalszym ciągu gruntowania rozpoczyna się daw­kowanie "pumeksu. Politurowaną powierzchnię posypuje się pumeksem z woreczka, uderzając lekko woreczkiem o powierzchnię. Po posypaniu powierzchni pumeksem i napełnieniu tamponu politurą rozprowadza się ją, stosując znowu ruchy koliste. Gdy zapas politury w tam­ponie kończy się, należy zacząć stosować ruchy podłużne. Po nałożeniu -pierwszej warstwy i ponownym napełnieniu tamponu politurą najpierw stosuje się ruchy ósemkowe, potem stopniowo przechodzi się na podłużne i wreszcie na koliste. Operacje te powtarza się wielokrotnie z przerwami co ok. 5 min; za każdym razem dawkuje się pumeks, aż do całkowitego za t a r c i a p o r ó w i uzyskania równej, matowej powierzchni. Po zagruntowaniu, przed właściwym politurowa­niem, stosuje się przerwę co najmniej 3 dni.

W czasie właściwego politurowania, stosuje się ru­chy jak przy gruntowaniu, z tym, że zamiast pumeksu dawkuje się olej w postaci kropel nakładanych na powierzchnię. Przy właściwym politu­rowaniu stosuje się nieco większe stężenie politury. Operacje powtarza się czterokrotnie; aż do uzyskania odpowiedniej powłoki przy zachowaniu następujących zasad:

  1. tampon nasyca się mniej niż przy gruntowaniu,
  2. politurę nanosi się równomiernie na całą powierzchnię,docisk, tamponu zwiększa się w miarę wyczerpywania się w nim politury,stosuje się ,kilkuminutowe przerwy pomiędzy nakładaniem poszczególnych warstw, w przypadku przedawkowania oleju (spód tamponu staje się lepki i błyszczący) należy tampon skropić spirytusem i zmie­nić szmatkę.

Po właściwym politurowaniu stosuje się kilkudniową przerwę. U t r w a l e n i e p o ł y s k u polega na dalszym politurowaniu politu­rą o coraz mniejszym stężeniu, aż do zastosowania w końcowej fazie nieal samego spirytusu. Ruchy tamponu są szybsze niż w poprzednich fazach, a docisk coraz lżejszy. W końcowej fazie tampon pozostawia ślad w postaci szybko znikającej mgiełki; nie stosuje się już oleju, a powierzchnia uzyskuje piękny połysk.
W każdej fazie politurowania nie wolno zatrzymywać i pozostawiać tamponu na, wykończanej powierzchni. Przy rozpoczynaniu po­liturowania nie wolno przykładać tamponu mocno do wykończanej powierzchni. Zarówno przykładanie, jak i odejmowanie tamponu powinno odbywać się ruchem płynnym przez stopniowe zwiększanie docisku przy przykładaniu lub zmniejszanie nacisku przy odejmowaniu.

Przy politurowaniu politurą nitrocelulozową zamiast oleju lnianego stosuje się olej parafinowy, a pumeks dawkuje się w nieco mniejszych ilościach.

Bardzo pracochłonny proces ręcznego politurowania próbowa­no w różny sposób zmechanizować. Udało się to tylko częściowo w odniesieniu do pierwszych dwóch faz politurowania. Ostatnia faza raczej zawsze była wykonywana ręcznie. Jeden z wielu 
 

Aktualna ocena artykułu: 0
Oceń wpis: 5 4 3 2 1

Dodaj swój komentarz:

Tytuł:
Autor:
Treść
Przepisz kod z obrazka: Token

Brak komentarzy.